SŁUPY – KSIĘGI ŻYCIA
1994-2007
Ewa D. Bogusz-Bołtuć, EXIT Nowa Sztuka w Polsce, Warszawa, 2011r.
[…] Otóż po pewnym czasie w twórczości Musiałowicza słupy zaczynają wyraźnie dominować — już sam sposób ich pojawiania się wydaje się charakterystyczny. Początkowo nie opierają się na ziemi, wyrastają bezpośrednio z powierzchni obrazu i tkwią na nim czy w nim. Często przebijają dynamicznie, na wylot jego nieruchomą, martwą płaszczyznę. Wynurzają się z niej jak z głębiny. Jakby chciały wyjść na zewnątrz, wydostać się z uwięzi, może wzlecieć w górę, a może tylko odrębnie być, bez upokarzającego uzależnienia od płaskiej powierzchni. Ścieżki, szlaki ich peregrynacji są pionowe, ale wypływają z płaskich, często jednobarwnych połaci. Niekiedy, w zderzeniu płaskiej powierzchni z pionem, ze stożkiem z niej wyrastającym, płaszczyzna ulega, ponosi klęskę i w rezultacie pozostaje z niej jedynie wątły ślad na pnącym się w górę, czasem nieśmiało, czasem dumnie wznoszącym się, pionie-słupie. […] Piony poprzez swój kształt wizualizują zmienną formę bytu, pomagają ujawnić światu jego ukryte istnienie. […].
Alicja Kuczyńska, The Horizontal And Vertical in Musiałowicz’s Art Works, Dialogue and Universalism 2010

















